Dni miasta nie muszą być odpychające

, , No Comments
Zwykle tak jest, że na imprezach typu dni miasta organizatorzy serwują nam muzykę lekką łatwą i przyjemną, niestety najczęściej pod postacią przebrzmiałych pop-gwiazdek, czy też stałych bywalców imprez juwenaliowych. W skrócie - od takich imprez nie oczekuje się jakiegokolwiek poziomu. 

Jakie więc było moje zdziwienie kiedy okazało się, że pod zdaniem "17.00 Monkey Junk - zespół bluesowy z Kanady" zamieszczonym na plakacie tarnogórskich Gwarków kryje się kapela zza oceanu grająca rasowego bluesa i która zapewne spokojnie mogłaby zagrać na festiwalu Rawa Blues, gdyby nie to, że zagra dzisiaj, za darmo w Tarnowskich Górach :)
Więcej muzyki od Monkey Junk - do odsłuchania na Spotify - całe trzy albumy.

Acha i ostrzegam, kto jeszcze nigdy nie był na Gwarkach - można się zdziwić chmarą ludzi odwiedzających tę imprezę, a także liczbą stok sprzedających wszelkiego rodzaju dobra "odpustowe". Niemniej wybrać się warto, chociażby dla Monkey Junk.


0 komentarze:

Prześlij komentarz