Dziś Dni Katowic i choć ciężko jest mi nie oprzeć się wrażeniu, że w tym roku są one dosyć "ubogie" w atrakcje. Jest jednak światełko w tunelu. W trakcie imprezy będzie można usłyszeć zespół reggae z Francji - Jah Gaia. Muszę przyznać, że jestem bardzo pozytywnie zaskoczony, szczególnie, że kapela została zaproszona w ramach obchodów iluśtamlecia partnerstwa miast Katowic i St. Etienne. Jak widać, takie partnerstwa czasami nawet mają dobre skutki. Zainteresowanych odsyłam na spotify, gdzie czekają na was trzy albumy tej kapeli, no i oczywiście na Trzy Stawy dzisiaj :)
Ale to nie koniec imprez w ten weekend. Z resztą jakbym miał wypisywać wszystkie to obawiam się, że ten post byłby niezmiernie długi. W każdym razie dzisiaj w środku Katowic na osiedlu Paderewskiego odbędzie się impreza w rytmach hip-hopu. Wielkim fanem nie jestem, a zwolennikiem wolnych konopii jeszcze mniejszym, niemniej chyba się przejdę, wracając z Dni Katowic.
Tym sposobem kończą się tematy zapowiedziane w pierwszym poście. Recenzja tomu opowiadań o Zombie będzie - sam tylko nie wiem kiedy, szczególnie, że chciałbym ruszyć z postami dotyczącymi darmowego grania. Chodzi mi po głowie też kilka przeglądów, ale to zobaczymy co z tego wyjdzie, bo aktualnie głównie czytam Jeża Jerzego i komiksy z uniwersum Star Wars - jak widać nie jest lekko :)

0 komentarze:
Prześlij komentarz